Opinie o Nas
Skorzystaj ze specjalnego kodu rabatowego "black" i zamów Twoje ulubione produkty -10% taniej!
.
Korzenie konopi w leczeniu - historia i potwierdzenia naukowe
Korzenie konopi w leczeniu - historia i potwierdzenia naukowe

Korzenie konopi w leczeniu - historia i potwierdzenia naukowe. Dowiedz się więcej o tej niezwykłej starej skutecznej metodzie na zdrowie

Jak potwierdza historia - korzenie konopi były stosowane już bardzo dawno temu. Mimo występującemu zdziwieniu odpowiednio przygotowane korzenie konopi mogą zaskoczyć niejednego! Ich potencjał medyczny jest ogromny!

Historia medycyny doskonale zna tą starą metodę o której dzisiaj zapomniano. Zignorowany potencjał korzeni konopi intryguje dzisiaj niejednego poszukiwacza naturalnych metod leczenia. Potwierdzamy, jesteś na właściwej drodze!

Jesteś ciekawy, jak korzenie konopi mogą wpłynąć na zdrowie? Czytaj dalej i dowiedz się więcej.

 

Historia wykorzystania korzeni konopi w medycynie - potwierdzone przypadki

Źródła potwierdzają wykorzystanie korzeni konopi już w I wieku przez Pliniusza Starszego do złagodzenia sztywności stawów, dny moczanowej i występujących przy tym innych schorzeń. Miało on przygotowywać wywar z korzeni konopi w wodzie. Swoją metodę, doświadczenie związane z korzeniami konopi i jej zastosowaniem opisał w dziele Historii Naturalnej. Korzenie konopi Pliniusz Starszy wykorzystywał także jako bazę do herbaty konopnej ziołowej, która miała leczyć wiele powszechnych dolegliwości jak bóle stawów czy nawet bóle menstruacyjne. Słyszano również o tym, że korzenie konopi miały wtedy także pomagać na zatrzymanie krwotoków - był to wtedy świetny i skuteczny środek przeciwkrwotoczny.

Jednak jak się okazuje pierwsze wykorzystanie korzeni konopi potwierdzone przez pismo miało sięgać już 2700 r. p.n.e. w Starożytnych Chinach. Jak podaje The Classic of Herbal Medicine już za czasów dynastii Shen-Nung stworzono wartościowy przepis do produkcji skutecznego naturalnego produktu z korzeni konopi, miał on działać przeciwbólowo nakładany na bolące miejsca. Do tego miały służyć korzenie konopi początkowo dobrze wysuszone, a następnie zmielone i zmieszane z wodą. Taka pasta miała działać cuda i być świetnym naturalnym środkiem na wszelkie dolegliwości związane głównie z bólem. 

Kolejną historyczną postacią wykorzystującą korzenie konopi w medycynie miał być niejaki grecki dziennikarz i pisarz medyczny Orybaziusz (inaczej występujące w zagranicznych źródłach jako Oreibasius_ Urodzony w roku 325 w Pergamonie był osobistym nadwornym lekarzem cesarza rzymskiego Juliana. Zasłynął on z dzieła Zbiory Lekarskie, która to jest encyklopedią wiedzy medycznej. Zebrał on całą tamtejszą wiedzę w dziedzinie medycyny. Był twórcą równie wartościowej wiedzy - poradnika Lekarstwa Domowe w 4 tomach. Orybazjusz także korzystał z dobrodziejstw konopi wykorzystując jej korzenie w postaci gotowej pasty do leczenia i zapobiegania wielu chorobom skóry czy na oparzenia.

W XII wieku perski uczony, filozof i lekarz Awicenna opisał w swoim dziele - Kanonie Medycyny o stosowaniu kompresu z korzeni konopi na obniżenie gorączki. Przygotowany tak kompres pomagał wielu chorym na malarię, której objawy to była bardzo wysoka gorączka i stan zapalny. Kompres z korzeni konopi pomagał chorym wyjść z tej uciążliwej infekcji jaką była malaria. Korzenie konopi stosowano wówczas miejscowo i doustnie.

Istnieje wiele wzmianek o wykorzystaniu korzeni konopi w medycynie. W XVII wieku angielski botanik, zielarz, astrolog i lekarz Nicholas Culpeper w swojej książce pt. „<Culpeper's Complete Herbal” pisze o tym, że korzenie konopi łagodzą stany zapalne. Znany ze zdiagnozowania i opisania często spotykanej choroby Parkinsona zwłaszcza wśród starszych, angielski chirurg, aptekarz i geolog James Parkinson również zauważył potencjał leczniczy korzeni konopi. Według jego wywar z korzeni konopi ma łagodzić stany zapalne głowy lub jakiejkolwiek innej części ciała stosowany pod postacią okładów. Robert James znany irlandzki lekarz internista w swojej książce pt. „PHARMACOPOEIA UNIVERSALIS: Or, a New Universal English Dispensatory” piszę, że ugotowany korzeń konopi i stosowany jako kataplazma (okłady) łagodzi wszelkie stany zapalne.

W XVIII wieku M. Husain Khan napisał również o korzeniach konopi w perskim tekście medycznym pt. „Makhzan-al-Adwiya”. Opisał on sposób jakoby okład z gotowanego korzenia i liści miał służyć do zwalczania stanów zapalnych, bóli i leczenia choroby Erysipelas znanej powszechnie jako Róża.

Pamiętacie Królową Wiktorię z czasów Brytyjskiego Imperium? Ona również korzystała z potencjału konopi. Używała ekstraktu z konopi aby łagodzić szereg dolegliwości w tym bóle menstruacyjne. Używała pąków-kwiatów konopi i jej korzeni. Korzystała z nalewek, a także z pasty konopnej przygotowanej z korzeni. Pomagało? 

Oczywiście i to bez skutków ubocznych!

Kto jeszcze korzystał z dobrodziejstw korzeni konopi w celach medycznych? Znany angielski lekarz William Salmon - autor tekstów medycznych. Był znany jako „Król Znachorów”. Stawiał na praktykę, mniej na teorię. On również wykorzystywał korzenie konopi w leczeniu. W roku 1710-1711 opublikował swoje dzieło Botanologię: albo angielskie zioła. Nadmienił tam o wykorzystaniu korzeni konopi w leczeniu dny moczanowej czy łagodzeniu zapalenia stawów i występujących bólów stawowych.

Dzisiejsza medycyna nie zna tak skutecznych  i naturalnych metod w leczeniu wielu dolegliwości z którymi borykamy się po dziś dzień, jak to kiedyś miało miejsce. Zapytasz dlaczego tak jest? Świat zamknął się na konopie, a to w głównej mierze za sprawą sianej propagandy i wprowadzonej prohibicji pod koniec XIX wieku. Demonizowanie konopi zapoczątkowane w USA przyniosło odwrotny skutek do zamierzonego. Na szczęście dzisiaj odkrywamy tą niesamowitą roślinę konopie i jej korzenie na nowo! Preparat z korzeni konopi okazuje się zbawiennym lekiem stosowanym już od zarania dziejów przez ludzi na całym globie.

 

Jakie znajdziemy związki aktywne już zidentyfikowane w korzeniach konopi? Czy korzenie konopi są także psychoaktywne i zawierają fitokannabinoidy?

Wiarygodne źródła naukowe potwierdzają szereg licznych substancji aktywnych zidentyfikowanych w korzeniach konopi. Zidentyfikowane związki aktywne w korzeniach obejmują m.in. triterpenoidy, friedelinę, epifriedelanol, alkaloidy w tym nowo odkryty cannabisativine czy anhydrocannabisativine, organiczne związki roślinne - sterole do których można nadmienić sitosterol, kampesterol i stimasterol oraz inne związki w tym także cholinę. Warto zaznaczyć, że korzenie konopi nie zawierają ni miligrama 

Δ9-tetrahydrokannabinolu (THC), kannabidiolu (CBD) czy też innych znanych fitokannabinoidów. Friedelinę możemy znaleźć w wielu roślinach w tym w popularnym kasztanowcu (Aesculus), cytrynie, w owocach kaki (Diospyros), w dębie (Quercus), różanecznik (Rododendron), w borówkach (Vaccinium), a także w glonach, porostów, mchów, torfu, węgla i wosku mineralnego.

Korzenie konopi nie działają psychoaktywnie, nie zawierają kannabinoidów - głównych substancji czynnych konopi w tym THC czy CBD. Korzenie konopi można określać jako neutralną część całej rośliny, która ma szereg dobroczynnych substancji, których nie widać na pierwszy rzut oka. Szereg substancji z konopi w korzeniu to organiczne związki, które mają korzystny wpływ na wiele uporczywych dolegliwości. Substancje z korzeni konopi często nie są dostarczane bezpośrednio do naszego układu endokannabinoidowego, a bezpośrednio na chore miejsce.

Dostępne źródła informacji czy to naukowe czy powszechne zawierają szereg istotnych informacji z punktu widzenia medycznego dla wykorzystania korzeni konopi w leczeniu. Dotyczy to zarówno historii wykorzystania produkty z konopi w postaci pasty, jak jej różnych gotowych form. Ta znana mikstura, która w zasadzie jak pokazuje historia i liczne źródła nie wymaga specjalnych umiejętności do przygotowania gotowego preparatu. Konopie czy to siewne czy indyjskie mają szerokie zastosowanie. Konopie siewne w Polsce znane są od setek lat, konopie indyjskie również jednak nie były tak powszechnie znane  w naszym kraju jak dzisiaj. Polska od zawsze słynęła z rolnictwa i przetwórstwa konopi przemysłowych. Konopie siewne CBD to dzisiaj gorący temat. Z dnia na dzień pozwolenie na konopie siewne dostaje coraz to więcej rolników. Nie każdy jednak wie, że także korzenie konopi mają tak magiczne działanie na organizm. 

 

Na jakie dolegliwości stosowano korzenie konopi? Na co pomagają konopie i jej korzenie?

Preparat z korzeni konopi stosowano na różne dolegliwości - nie tylko na ból czy stan zapalny. Wykorzystywano wielorako gotowy produkt z korzeni konopi w różnej formie. Najpopularniejszą metodą było okładanie chorego miejsca namoczoną gazą bądź spożywanie wyciągu z korzeni konopi. Służyło to w wielu celom medycznych. Nadmienimy kilka najpopularniejszych dolegliwości na które stosowano produkty konopne wytworzone z korzeni.

 

Korzenie konopi i dna moczanowa czyli zapalenie stawów i bóle stawów

Okazuje się, że korzenie konopi używano do leczenia dny moczanowej już kiedyś. Są na to stosowne źródła, które potwierdzają ten historyczne fakty. W 1542 r. znany wówczas niemiecki botanik i lekarz Leohart Fuchs napisał w swojej książce zielarskiej „korzeń konopi, gotowany w wodzie i zawijany — jest też dobry na podagrę”. Dna moczanowa określana jest często inaczej jako podagra, skaza moczanowa czy artretyzm. W ślad za niemieckim botanikiem i lekarzem poszedł francuski lekarz i pisarz François Rabelais. Zauważył on również kiedyś, że „korzeń tego zioła, ugotowany w wodzie, działa kojąco na mięśnie, sztywność stawów, bóle podagry i reumatyzm”.

Nawet do nas do Polski doszedł ten potwierdzony fakt, że korzenie konopi mogą przynieść wiele pożądanego ukojenia. W 1613 roku Szymon Syreński - polski botanik i naukowiec. Zapisał on zastosowanie gotowanych w wodzie korzeni konopi na zakrzywione i skurczone części ciała. Wspominał o takich dolegliwościach jak dna moczanowa i jej objawy: twarde guzy, węzły stawów, bóle i kurczenie się ścięgien i na inne podobne bóle i przypadłości.

Z kolei w 1740 roku angielski lekarz dr William Salmon opisywał ten cudowny lek - korzenie konopi. Opisał to tak „wywar z korzenia. —mówi się …, aby złagodzić bóle dny moczanowej, pomóc twardym guzom lub sękom w stawach, skurczom i kurczeniu się ścięgna i aby złagodzić bóle biodra lub rwy kulszowej, nakładany na nie przez podpalanie, a następnie mieszany nakładany na okład z kwiatem jęczmienia, odnawiający go codziennie”. Stosował on dodatkowo kwiat jęczmienia do przygotowania tamtejszego leku. Korzenie konopi były wykorzystywany na różne sposoby.

W 1758 roku znany pisarz francuski M. Marcandier napisał w Traité du Chanvre:  „jego korzeń, ugotowany w wodzie i pokryty w formie okładu zmiękcza skurczone stawy palców. Jest całkiem dobry na dnę moczanową i inne stany zapalne; usuwa guzy i modzele stawów.” 

Wiele danych potwierdza fakt skuteczności działania zastosowanego okładu czy wygotowanego ekstraktu z korzeni konopi na wiele znanych chorób i zmagań. 

 

Gorączka, a stosowanie korzeni konopi w czasie wysokiej temperatury ciała

Już w XII wieku perski filozof Ibn Sina (z łaciny Awicenna) wspomina o kompresie z gotowanymi korzeniami konopi, który miał obniżać gorączkę. W Argentynie kiedy zmagano się z ciężką infekcją malarii korzenie konopi pomagały na obniżenie gorączki. Odpowiednia ilość przygotowanych korzeni konopi i jej kory potrafiła skrócić ciężkie jej napady. Z relacji tamtejszych zastosować korzeni konopi wynika, że stosowano je miejscowo, jak i doustnie na gorączkę.

Jak się okazuje korzenie konopi zawierają wysoką zawartość friedeliny czyli związku przeciwzapalnego, który przebadano pod kątem właściwości przeciwgorączkowych i redukujących jej napady. W testach na zwierzętach stosowanie friedeliny powodowało znaczne i praktycznie natychmiastowe obniżenie temperatury ciała. Porównano także friedelinę do paracetamolu, który powszechnie stosujemy jako lek przeciwgorączkowy.

 

Zapalenie, a korzenie konopi - jak pomogły w trudnych przypadkach

Na temat łagodzenia stanów zapalnych stosowanego preparatu z korzeni konopi można znaleźć również wiele wzmianek w historii. Nie tylko w XVII wieku przez angielskiego botanika Nicholas Culpeper, który w swojej książce to potwierdza ale także znanego z mianowania odkrytej choroby swoim nazwiskiem Parkinsona. Ugotowany korzeń i zastosowany jako okład łagodzi stany zapalne - tak pisywano. Zapalenie zostało tłumione przez preparat z korzeni konopi i bóle towarzyszące temu stanowi wówczas ustępowały. Czy korzenie konopi łagodzą stany zapalne? Okazuje się, że mogą pomóc. Potwierdza to wiele faktów nie tylko historycznych ale także naukowych.

 

Jak korzenie konopi pomagały na oparzenia skóry?

Okazuje się, że stosowano korzenie bezpośrednio na oparzenia skóry. Na oparzone miejsce dawano świeży surowy korzeń konopi. W roku 1542 niemiecki botanik i lekarz Leohart Fuchs zanotował „korzeń konopi… surowy korzeń, zmiażdżony i zawinięty, jest dobry na oparzenia. Używa się do każdego miejsca, które zostało spalone przez ogień, jeśli świeży sok zostanie zmieszany z odrobiną oliwy lub masła z odrobiną oliwy lub masła na oparzenia, które łagodzi nieskończenie, pod warunkiem, że jest często odnawiany.” Częstą praktyką wówczas było mieszanie surowego korzenia konopi z tłuszczem - często masłem. Tak przygotowany „sok” dawano bezpośrednio na rany z poparzeniami. Przynosiło to niezwykłą ulgę cierpiącym i potrzebne naturalne substancje oparzonym częścią ciała. 

 

Guzy twarde - czy korzenie konopi mogły leczyć nowotwory?

Możemy znaleźć również relacje i wiadomości o leczeniu nowotworów korzeniami konopi już kiedyś. Okazuje się jednak, że określenie „guz” może dotyczyć również dolegliwości związanych z ropniem, owrzodzeniem czy obrzękiem. Nie do końca jest jasne czy to co uważamy dzisiaj za guzy nowotworowe, kiedyś też je tak traktowano. Już w XII wieku perski uczony Ibn Sina pisał „kompres z ugotowanymi korzeniami konopi

[…] usuwa stwardnienia, jeśli nakłada się go na gorące guzy i stwardniałe miejsca [ciała]”.

W roku 1710 Salmon W. napisał „wywar z korzenia — mówi się, że … pomaga w leczeniu twardych guzów lub węzłów w stawach”.

Podobnie do poprzednika w roku 1747 r. James R[obert] w swojej PHARMACOPOEIA UNIVERSALIS zanotował „korzeń gotowany i nakładany za pomocą kataplazmy, omawia guzy i rozpuszcza skrzepy na stawach”.

Jego następca M. Marcandier w roku 1758 roku w Traite Du Chanvre o korzeniu konopi napisał tak „rozwiązuje guzy i zrogowacenia stawów”.

 

Czy korzeń konopi może faktycznie pomóc chorym na nowotwory?

Na to pytanie czy korzenie konopi mogą pomóc na nowotwory nie ma jednoznacznej, a przy tym jasnej odpowiedzi. Guzy dawniej mogły oznaczać całkiem inny stan chorobowy aniżeli dzisiaj. Na pewno odpowiednio przygotowany korzeń konopi może łagodzić stany zapalne i poprawić ogólną kondycję chorego ale czy leczyć nowotwory? Na to pytanie nie ma prostej odpowiedzi.

  

Poród, a korzeń konopi. Czy korzenie konopi mogą pomóc przy porodzie?

Już w czasach starożytnych Chin mówiono o korzeniach konopi wykorzystywanych przy porodzie. W najbardziej znanej i najstarszej księdze o rolnictwie i wykorzystywaniu roślin w leczeniu znanej jako Shen Nung Pen Ts'ao Ching bądź jako "Shen Nung Pen Ts'Ao King" napisano o korzeniu konopi stosowanym na krwawienia wynikłe podczas porodu. Domniemany autor księgi mityczny cesarz chiński - Shennong wspominał o ustępowaniu krwawienia podczas porodu, kiedy to stosowano ów korzeń konopi.

Jak stwierdzono w innych relacjach w tamtym czasie z Chin korzeń konopi „usuwa zastów i tamuje krwawienie. Stosuje się go w leczeniu duszcznosci, powodzi i plamienia, upławów, utrudnionego porodu, zatrzymania łożyska oraz uderzeń i upadków. Przyjmuje się ją doustnie, jako wywar lub rozdrabnia się w celu wydobycia soku (w świeżej postaci)”. Jest to tylko jedne z nielicznych dowodów naukowych potwierdzających tezę, że korzeń konopi może pomóc przy porodzie. Zapomniano o tym niesamowicie skutecznym produkcie stworzonym z korzeni konopi już kiedyś na rzecz nowoczesnych metod zgodnie z postępującym nieustannym rozwojem. Czy starożytne metody rodem również z Chin nie okazałyby się bardziej skuteczne i mniej inwazyjne dla organizmu?

 

Choroby przenoszone drogą płciową czyli korzenie konopi ich dobroczynny wpływ na zwalczane choroby weneryczne

Ciekawym faktem okazuje się, że nawet w tej sferze korzeń konopi może Nam pomóc. Istnieje wzmianka, że używanie korzenia konopi wspomagało organizm w walce z rzeżączką, a także innymi chorobami przenoszonymi drogą płciową. W XVII wieku niemiecki botanik zatrudniony przez Holenderską Kompanię Wschodnioindyjską we wschodniej Indonezji zauważył „w Hitu [Ambon Wyspa, Indonezja] Maurowie zabrali korzeń rośliny męskiej lub kwiatodajnej (której w europejskich zielnikach nie da się łatwo odróżnić) z mojego ogrodu i dali go do jedzenia tym, których trzymała mocno nieczysta Gonnorhaea”. Gonnorhaea znana bardziej jako rzeżączka ale także określana jako wiewiór czy tryper potocznie. To typowa choroba weneryczna przenoszona tylko drogą płciową. Nie jest w stanie funkcjonować po za organizmem ponieważ nie jest przystosowana do takich warunków. Wzmianka ta jest dowodem na skuteczne używanie korzenia konopi nawet wtedy i przy takich przypadkach. Czy korzenie konopi mogą okazać się zbawienne dla cierpiących na choroby weneryczne? Okazuje się, że tak i to jak zbawienne! 

 

Czy korzenie konopi mogą nam pomóc z aktywnością żołądkowo-jelitową? Jak korzeń konopi wspiera metabolizm i układ pokarmowy?

Istnieją również wzmianki o stosowaniu gotowanego korzenia konopi na problemy trawienne. Jak potwierdzają źródła - korzeń konopi był używany w celu ochrony przed wymiotami w Réunion, francuskiej wyspie na Oceanie Indyjskim. Gotowane korzenie wykorzystywano dla zmniejszenia wymiotów u niemowląt. Natomiast w Chile używano go dla wywoływania oczyszczenia organizmu. A to za sprawą przeczyszczających właściwości korzeni konopi. 

Korzeń konopi w Argentynie już kiedyś stanowił dobry środek wzmacniający, który używany z powodzeniem w stanie sproszkowania mógł być mieszany z winem zalecanym na osłabienie i konwulsje żołądka. Uważa się tam ponadto, że korzeń konopi skutecznie tonizuje układ pokarmowy i poprawia metabolizm niwelując wszelkie infekcje.

 

Infekcje, a zbawienne działanie korzenia konopi. Jak korzeń konopi już kiedyś zwalczał infekcje

Korzeń konopi już kiedyś pełnił zbawienną rolę w walce z infekcjami. W medycznych tekstach perskich Makhzan-al-Adwiya możemy przeczytać, że okłady z gotowanego korzenia i liści konopi były stosowane do leczenia róży. Jak wiadomo różyczka to choroba skóry wywołana infekcją bakteryjną wpływając chorobowo na górne warstwy skóry. Okłady z korzenia konopi mają skuteczny wpływ na łagodzenie tej choroby. Współczesna część Argentyny uważa korzeń konopi, jako polecany przy toksynach i infekcjach.

Jak potwierdza wiele sprawdzonych i wiarygodnych źródeł korzeń konopi odpowiednio przygotowany może niszczyć bakterie i zapobiegać infekcją wielu chorób. Jego niezwykle bogaty w naturalne związki skład ma skuteczne działanie bakteriobójcze.

 

Wpływ korzenia konopi na aktywność estrogenną. Czy to możliwe, że korzeń konopi może regulować gospodarkę hormonalną organizmu?

Naukowcy potwierdzają, że związek będący w korzeniu konopi tj. Friedelin wykazuje działanie estrogenne. Rośliny zawierające Friedelinę mają zastosowanie lecznicze przy wielu dolegliwościach w tym dna moczanowa, kiła czy choroby weneryczne. Friedelina wpływa także na aktywność estrogenową. Potwierdzają to liczne badania w tym także te przeprowadzone na samicach szczurów, którym wycięto jajniki. Po tym zabiegu pod wpływem friedeliny parametry seksualne i aktywność estrogenna wykazała wzrost, a następnie swoją skuteczność wykazując np. wzrost masy macicy i poziomu estrogenów w surowicy.

  

Jak jeszcze korzenie konopi mogą nam pomóc? Czyli korzeń konopi, a często doskwierające nam choroby naszych czasów

Jak udowadnia ów artykuł i liczne źródła - korzeń konopi ma bardzo szerokie zastosowanie w leczeniu i łagodzeniu różnych objawów nawet tych dzisiaj doskwierających nam przypadłości. Pytanie na co pomagają konopie siewne to błędny tok rozumowania. Właściwie należy zapytać na co pomaga poszczególny element tej rośliny i w jakim stopniu może być zbawienny dla nas i naszego zdrowia. 

Korzeń konopi to magiczna część całej rośliny, którą już kiedyś wykorzystywano, a dzisiaj straciła swój pogłos w kręgach medycznych.

Korzeń konopi może znaleźć swoje zastosowanie począwszy od elementu dekoracyjnego w naszym domu po medykament pierwszej potrzeby w czasie nagłej czy przewlekłej choroby. Warto pogłębić swoją wiedzę o te liczne fakty na temat korzenia konopi. Korzeń konopi można wykorzystywać na codzień na wiele różnych sposobów.

  

Łatwa recepta w przygotowaniu probiotyku z korzeni konopi - zaoferuj sobie zdrowie z natury

Wnioskując z powyższych faktów łatwo można stwierdzić, że przygotować produkt z korzenia konopi jest niezmiernie łatwo. To prawda. Do tego wystarczy korzeń konopi odpowiednio wcześniej przygotowany, wysuszony oraz garnek z wodą na gazie. Nie jesteśmy w stanie dokładnie stwierdzić, jak długo należy gotować ów korzenie konopi ale na pewno co najmniej z 30 minut jak nie więcej. Jak wiadomo, woda wyparowuje, a Nam zależy na umiejętnym „wyciągnięciu” z korzenia konopi jak najwięcej dobrego. 

Jedni stosują gorące bądź zimne okłady z korzenia, inny natomiast piją przygotowaną wcześniej miksturę. Korzeń konopi w każdej formie może przyczynić się do lepszego zdrowia. Niezależnie od formy. Warto przekonać się samemu, jakie to łatwe i jakie pomocne, a często i zbawienne.

 

 

Źródła:

do góry
Sklep jest w trybie podglądu
Pokaż pełną wersję strony
Sklep internetowy Shoper.pl